Dzisiaj
szwedzkie bułeczki cynamonowe, które parę dni temu miały swoje
święto. Mimo szczerych chęci nie udało mi się stworzyć i
opublikować notki w ich dzień, a wszystko przez to, że w ostatniej
chwili uznałam to za zbyt banalne i oklepane. Czasem trzeba w życiu
coś zaryzykować, wybić się ponad schematy tudzież pójść z
duchem internetu i zuchwale dać do zrozumienia światu, że: „YOLO”.
Już
bez większych wstępów, bo nie czuję się najlepiej...
50
g świeżych drożdży
½
l ciepłego mleka
150-200g
rozpuszczonego masła
100
- 120 g cukru
łyżeczka
soli
1
-2 łyżeczki mielonego kardamonu
800
- 850 g mąki
Nadzienie:
200
- 300 g masła o temp. pokojowej
150g
cukru
4
- 6 łyżek cynamonu
Do
posmarowania:
rozbełtane
jajka, perłowy
cukier
1.
W ciepłym mleku rozpuszczacie drożdże i dodajecie do tego wszystko
inne potrzebne do ciasta. Włóżcie w to trochę serca i pogniećcie
w taki sposób, żeby masa stała się elastyczna i błyszcząca.
2.
Odstawcie ją w ciepłe miejsce na 30 – 60 min.
3. Potem podzielcie na dwie części, każdą rozwałkujcie tak, żeby
chociaż trochę przypominała prostokątny placek.
4. Zróbcie nadzienie: masło, cukier i cynamon pogotujcie w rondelku ok. 2-3 minutki.
5. Nadzienie rozsmarujcie równomiernie na rozwałkowanych plackach i zwińcie je wzdłuż dłuższego boku. Rulony pokrójcie w poprzek na kawałki o grubości ok 2cm.
4. Zróbcie nadzienie: masło, cukier i cynamon pogotujcie w rondelku ok. 2-3 minutki.
5. Nadzienie rozsmarujcie równomiernie na rozwałkowanych plackach i zwińcie je wzdłuż dłuższego boku. Rulony pokrójcie w poprzek na kawałki o grubości ok 2cm.
6.
Bułeczki połóżcie na blasze i posmarujcie rozbełtanym jajkiem.
Ja dodatkowo posypuję je cukrem perłowym, można też użyć lukru
po upieczeniu.
7.
Pieczcie 5-8 minut w temperaturze 250°C. Uważajcie, bo łatwo je
przypalić!
Powodzenia!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz